Y jak Yeti – każdy słyszał, nikt nie widział: rzecz o „grzecznych dzieciach”

„Jestem sobie przedszkolaczek, nie grymaszę i nie płaczę….”
„Kto jest beksą i mazgajem ten się do nas nie nadaje, niechaj w domu siedzi sam, ram tam tam….”


Znacie to? No właśnie! My NIESTETY też…. Koszmar!


Często dorośli szufladkują zachowanie dzieci jako grzeczne lub niegrzeczne. Dzieci często słyszą „bądź grzeczny!” albo co gorsza „jak będziesz niegrzeczny to dostaniesz karę!” Co to znaczy „grzeczne dziecko” Tradycyjnie, w przekonaniu większości społeczeństwa, grzeczne dziecko to takie, które zawsze słucha dorosłych, nie sprawia problemów, nie zabiera głosy nieproszone, nie krzyczy, nie złości się, nie tupie nóżkami, nie sprzeciwia się, nie bałagani, nie zapomina, nie kłamie, nie nudzi się, zachowuje się zgodnie z oczekiwaniami. No cud, miód i orzeszki. Jeśli ktoś kiedyś takie dziecko widział to gratulujemy! Przyślijcie koniecznie nam zdjęcie! To tak jakby zrobić sobie selfie z Yeti’m.


My w przedszkolu A KuKu! mamy inną, własną wizję „grzeczności”. Dla nas „grzeczne” dziecko to po prostu dziecko – szczęśliwe, które potrafi wyrażać swoje emocje i potrzeby w sposób zdrowy i zrozumiały dla otoczenia, szanujące granice i potrafiące je stawiać. Słowo „grzeczne” celowo zostało wzięte w cudzysłów, ponieważ w słowniku zespołu A KuKu! takie słowo nie funkcjonuje i zostało tu użyte tylko i wyłącznie dla celów poglądowych.

Tradycyjne pojęcie grzeczności zakłada, że dzieci powinny być ciche, spokojne i zawsze posłuszne. Taka definicja jest jednak przestarzała i nie służy zdrowemu rozwojowi emocjonalnemu dzieci. Dzieci, które są zmuszane do ciągłego posłuszeństwa, często tłumią swoje prawdziwe uczucia i potrzeby, co może prowadzić do problemów emocjonalnych w przyszłości. 

W Przedszkolu A KuKu! uważamy, że „grzeczność” powinna być równoznaczna z umiejętnością samoregulacji emocjonalnej. Dzieci uczą się, jak radzić sobie z frustracją, złością czy rozczarowaniem w sposób konstruktywny, co pozwala im na zdrowe interakcje z innymi i efektywne komunikowanie swoich potrzeb. Nie możemy zapominać, ze każda emocja jest potrzebna i tak samo ważna. Rolą nas, dorosłych, jest nauczenie dziecka takiego wyrażania emocji, aby były to bezpieczne i akceptowalne dla otoczenia. Dorosłych w życiu dzieci postrzegamy nie jako stróżów porządku, ale jako przewodników, którzy pomagają dzieciom zrozumieć i zarządzać własnymi emocjami. Naszym zadaniem jest wsparcie dzieci w eksploracji własnych uczuć i uczenie ich, jak mogą wyrażać się w akceptowalny społecznie sposób.


Grzeczność nie jest dla nas miarą cichego siedzenia, mechanicznego słuchania i wykonywania poleceń. W Przedszkolu A KuKu!, dziecko ma być przede wszystkim dzieckiem – wolnym, szczęśliwym, potrafiącym wyrażać swoje emocje, respektującym granice swoje i innych. Dochodzenie do takiej „grzeczności” to długa i, często, bolesna nauka. Rolą nas, dorosłych, jest przeprowadzenie dziecka przez ten proces, ucząc je zarówno empatii, jak i asertywności.


Dlatego kiedy odbieracie swoje dzieci po całym dniu w przedszkolu, nie pytajcie „czy moje dziecko było dziś grzeczne?” bo zawsze otrzymacie odpowiedź twierdzącą i niczego się nie dowiecie 🙂 
Redefiniowanie grzeczności w kontekście rozwoju dziecka jest kluczowe dla wspierania ich naturalnego rozwoju. W A KuKu! odsuwamy się od przestarzałych norm i kierujemy się podejściem, które pozwala dzieciom być sobą, ucząc ich jednocześnie, jak mogą zdrowo współistnieć z innymi w społeczeństwie. Zapewnienie dzieciom przestrzeni na wyrażanie siebie i pomoc w nauki samoregulacji to nasze główne cele, które przekładają się na wychowanie szczęśliwych, zdrowo funkcjonujących i „grzecznych” dzieci, w naszym rozumieniu tego słowa.


Tak, by na koniec przedszkolnej przygody mogły zaśpiewać:
„Jestem sobie przedszkolaczek, jestem ważny dużo znaczę…”
„Tu jest miejsce dla każdego, każdy naszym jest kolegą, razem w grupie miło nam, ram tam tam”